Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinezremba blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: PROJEKT AUTORSKI
22591 odwiedzin | wpisów: 177, komentarzy: 207, obserwuje: 30

Betonowy finał

autor: zremba blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

27 kwietnia c.d.

Oczekując na beton znalazłem jedno rozwiązanie, które może konkurować o tytuł najlepszego zdjęcia etapu. Po co przekładać sznurek, skoro można dostosować zbrojenie?

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wróćmy do betonu. Przyjechał! Szef betonowania i kierowca nr 1 w tej samej osobie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

12 minut później kierowca nr 2 dołączył do wesołej ferajny.

W tym czasie chlupnęło w wykopy!

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dobrze idzie i widać, że każdy coś robi! Najlepszą fuchę ma Szef betonowania (pierwszy z prawej) - joysticki do ręki i leje.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jest i trzeci kierowca, z gruszki do pompki:

blog budowlany - mojabudowa.pl

I czar prysł :) Majster źle wyliczył objętość wykopów i zabrakło betonu. Czwarty kierowca przywiózł brakujący 1m3...

Łącznie 25,5m3 betonu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przerwa technologiczna - długi weekend :)

Nie ma się czego doczepić póki co. Pogoda dopisuje - opady przyszły dopiero w piątek, temperatura dodatnia. Mini-etap zakończony przed czasem, materiały na kolejny etap zamówione i gotowe do odbioru w hurtowni.

W drodze do domu, w mgle deszczu zachodzi słońce...

blog budowlany - mojabudowa.pl



Zbroimy się

autor: zremba blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

27 kwietnia

Rano skrobałem szyby w aucie.. -0,5 stopnia. W ciągu dnia 8 stopni. Pogodnie.

KB zadowolony. Majster zadowolony. Beton zamówiony. Ja - oniemiały, to naprawdę tak gładko idzie?

Zbrojenia pełną parą. Minister AM miałby co psuć :) Majster ten sam, ale ekipa jakaś inna i jakby się rozmnożyli. Dla mnie ok - zamiast 3 - jest ich 6.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


I moje ulubione zdjęcie z tego etapu:blog budowlany - mojabudowa.pl




Kopiemy szybciej niż planowaliśmy

autor: zremba blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

I tu zaczyna sie niespodzianka.

Ekipa umówiona na 27 kwietnia. KB również, ale nastaje...

... 26 kwietnia..

słonecznie, 8 stopni, godzina 12:30 telefon od szefa ekipy:

"Niech kierownik przyjedzie, bo my tu już kopiemy"

Aha.

Telefon do KB - wystartowaliśmy już dzisiaj.

"Jak to? Nie mieliśmy startować jutro?"

Nie będe przytaczał wszystkich rozmów, ale okazuje się, że przyspieszenie jest równie upierdliwe co opóźnienie. Zgrać wszystkich na spotkanie (nadprogramowo), żeby każdy był szczęśliwy, było niemożliwe.

Nie mniej ekipa działała:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Majster (z prawej) wisi na telefonie i negocjuje.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Efekty (Audyt Szefa Wszystkich Szefów)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

I poglądowo na koniec dnia:

blog budowlany - mojabudowa.pl



Wytyczamy osie budynku

autor: zremba blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

24 kwietnia..

Pogoda: 8 stopni, pochmurnie z przejaśnieniami, bez większych opadów

Od wczesnego rana w pracy chodzi za mną myśl - geodeta pracuje. Na pewno pracuje, bo nie odbiera telefonu. Z jakiego inngo powodu mógłby nie odbierać?

9h zleciało jak nigdy - 14:30 jestem na placu budowy, a tam:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Kolejna osoba była zgodnie z planem, choć w sumie dobrze, że przyjechałem, bo geodeta nie odniósł się do poziomu asfaltu (jak prosił KB) i dodatkowo wyznaczył poziom 0 na 50cm niżej niż projekt ("A kto by tam chciał mieć chatę tak wysoko?").

Owszem, chcę mieć wyjście z salonu na równym poziomie z tarasem i trawą za domem, ale zalewnie podjazdu z ulicy nie jest mile widziane. Ile geodeta wyznaczył zapasu od drogi do poziomu 0? 14cm - szału nie ma.